Nasza wycieczka do Kotliny Jeleniogórskiej i Karpacza rozpoczęła się od wejścia na Sokoliki, gdzie zachwyciły nas malownicze krajobrazy oraz charakterystyczne formacje skalne. W Karpaczu odkrywaliśmy Karkonoskie Tajemnice, co wzbudziło w nas ducha poszukiwaczy przygód. Największym zaskoczeniem był kościół Wang – drewniana konstrukcja z Norwegii. W środku było tak spokojnie, że nawet największe gaduły na chwilę zamilkły. Kolejny dzień zaczęliśmy od zwiedzania Huty Julia, gdzie mogliśmy zobaczyć, jak powstaje szkło. Okazało się, że to nie takie proste – wymaga ogromnej precyzji i odporności na wysoką temperaturę. Następnie udaliśmy się na Wodospad Szklarki, który zachwycił nas swoim urokiem i szumem wody. Na koniec zdobyliśmy Zamek Chojnik – droga była wymagająca, ale widoki wynagrodziły wszystko. Ostatniego dnia pojechaliśmy do Pałacu Sobieszów na prelekcję historyczną, która okazała się ciekawsza, niż niektórzy się spodziewali. Interaktywna wystawa i warsztaty pozwoliły nam działać, co było zdecydowanym plusem. Wieczorne ogniska dopełniły całości- śmiech, rozmowy i zapach pieczonych kiełbasek sprawiły, że nikt nie chciał wracać do pokoju hotelowego. Wycieczka była naprawdę udana!

